Wielka Księga Objawień Jezus Chrystus

Apokalipsa 2012 roku nasilenie wydarzeń!

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!
Cóż może być piękniejszego niż Miłość duchowa do Pana, która przenika całe stworzenie od ducha do Pana w gorącej podzięce za możliwość istnienia.
Wielka Księga Objawień, to dar Miłości od Pana ludziom podany, jako jasne ostrzeżenie ostateczne!
Nie umiesz kochać, nie chciałeś poznać Miłości duchowej, to teraz zostaniesz ze stworzenia wyeliminowany w całości według Bożych praw, przez przeżycie wszystkiego, co czyniłeś złego do wyżycia całkowitego.
Ci, co z Woli Bożej przybyli na Ziemię i zapomnieli o Panu, opletli się siecią zła, zapomnieli, że są z duchowo istotnego, tacy w gęstej materii zanurzeni upadli najniżej i już nikomu są niepotrzebni. Nie spełniają powierzonego zadania, jako szkodnicy są obecnie tępieni i wykreśleni z ‘księgi życia’, aby nie przeszkadzali stworzeniu rozkwitać i duchy czyste w pułapki ciemności rozumem łapać.
Duchy ludzkie na Ziemi błyskotkami się przyozdabiają, bo w sobie żadnej wartości nie mają.
Rozwijać trzeba duchowe talenty, a nie ozdabiać ciało, które bez świadomości siebie ducha jest puste, jak pusty dzban, brak w nim życia.
Z Ziemi ciało twoje powstało i do Ziemi powróci, a o sobie duchu nic nie wiedziałeś, słyszeć nie chciałeś.
Rozumem przykuty do Ziemi szczęścia nie zaznałeś i Miłości nie poznałeś. Miłość ma duchowy charakter, a nie ziemski.
Kontakt ciała z ciałem bez duchowej świadomości jest aktem służącym ciemności, nie ma w tym za grosz duchowej Miłości.
Miłość duchowa pochodzi od Pana, współbrzmi w Jego Woli, jest zgodna z trzema prawami Bożymi zawartymi w krzyżu Prawdy i siedmioma prawami Pana, o których dzisiejszy człowiek nic nie wie. Już rozumem na Ziemi jest zamurowany, trupy chodzące, które nie chcą szukać Prawdy i się wysilać, bo są leniwe.
Nie wystarczy chodzić do pracy, zarabiać pieniądze i bez przekonania zawierzyć religii lub zajmować się ezoteryką. Bez przeżywania uczuciami i praw poznawania wszystko jest duchowo martwe, jest niczym, najmniej związane z duchem samym.
Czy tak trudno dążyć do odpowiedzi na pytania: Jak to jest? Jak to wszystko działa? Skąd przychodzi? Czy tęsknota do poznania Pana już nikomu nie przychodzi?
Już nikt sam nie chce się wysilać, zawierzacie innym, a to jest duchowo martwe, od rozumu pochodzi, ciemnościom służycie, na pewno nie Panu.
Smutne to niestety lecz prawdziwe, codziennie dajecie powody i pomimo nieszczęść na około, nawet się nad swoim byciem nie zastanowicie, nie mówiąc już w ogóle o tym, co będzie po odejściu z tej Ziemi. I to jest dla was straszne, gdy obudzicie się na tamtym świecie dalej w materii głusi, ślepi, wśród takich samych będziecie, jacy teraz jesteście. Nawet trudno wam współczuć, bo naprawdę nic o życiu duchowym nie wiecie.
Tych nielicznych, którzy jeszcze dążą do poznania Prawdy, wzywam, aby Panu służyli i byli szczęśliwi, gdy wykonują codzienne swoje obowiązki wobec Pana!
Miłość duchową sercem przez uczucia poznasz, rozumem możesz ją tylko próbować zrozumieć i nic więcej!
26.01.2012 o godz. 13:33
Panie!
13.
Jest obecnie tak, że wszystko się zmienia, sposób odbiorów i ich forma, trzeba być elastycznym.
Poprzez Miłość Pana wszystko się zaczyna i zarazem kończy. Poprzez Wolę Bożą do ducha każdego na Ziemi, Panu dziękującym w wysyłanych uczuciach w słowach, w pokorze do góry wzniesionych, powrotnie wzmocnionych przez przeżycie duchowe wielokrotne.
Poprzez Miłość Pana następuje wzmocnienie wielokrotne, na uczucia z ducha płynące. Tak wszystko się równoważy, poprzez Miłość duchową się wydarzy, gdy otwarcie następuje w radości lub bólu rozpaczy, poprzez uczucia wzmocnione rozżarzenie ducha następuje, wibracje są podnoszone i ciche lub głośne wołanie przez łańcuch jest w górę podawane, na każdym poziomie wibracje jednorodne są odsysane, a wyższe podawane dalej ku Światłu, a wszystko w nieugiętych Bożych prawach tkwi od zarania.
Osoba w formie zwrotnej nowe otrzymuje promieniowanie, bo się duchowo otwiera, rozżarza i wszystko podaje dalej, a sam duch jaśnieje, staje się mocniejszy, aura rośnie, wszystkie otoczki ducha mienią się barwami, Światło białe narasta, swoją intensywność podnosi, gorąc i chłód na przemian przynosi, ruch coraz większy następuje, gęsta materia podnosi swoje wibracje i wtedy tylko Miłość duchowa ma tu swoje racie, nic ciemnego nie może się zbliżyć, chyba, że duch wyrazi taką wolę, wtedy w dół się ściąga, osłabia swoje promieniowania, staje się ciemniejszy, wolno wszystko postępuje, świadomość duchowa się zawęża, duch na Miłość się zamyka i tak przez rozum drogę do domu duchowo istotnego człowiek sobie zamyka.
A gdy uczuciami duch ludzki się kieruje, to postęp następuje i wszystko na poziom duchowo istotny podąża, wtedy podzięka Panu jest nieustannie oddawana poprzez duchowe życie świadome w poznaniu tkwiące zgodnie z Bożymi prawami.
Wszystko jest jasne, proste i nad wyraz łatwe, gdy duch ludzki chcenie ma w dążeniu ku Światłu.

09.12.2011 o godz. 14:43

Wola Boża…!
12.
Wola Boża w stworzenie płynie, nieustannie wszystko podtrzymuje, w Bożym tak się dzieje.
Dalej w praduchowym wszystko się manifestuje i przez poziom duchowy, duchowo istotny, istotny, w wielkiej materii wszystko się przejawia.
Obecnie Światło na Ziemi przebywa osobiście we mnie części Pana zanurzone.
Pan w Miłości przeze mnie Jezusa Chrystusa na Ziemi działa! Ziemskie ciało nieustannie rozżarzam, aż Światło na wszystkich spadnie i swoim wielkim ciśnieniem wymusi Boże prawo tu w krainie cieni.
Nikt mnie części Pana na Ziemi nie zmieni, ja ciągle się przeobrażam, chociaż niekiedy to dłużej się dzieje lecz nieustannie się wydarza.
Woli Bożej na Ziemi wielu duchowo słuchało lecz nieliczni poszli za Słowem Bożym, nawet silni próbowali i się nie ostali, ich życie duchowe zmieniło się na gorsze.
Jasne Światło w Woli Bożej wszystko jak jest ukazało, ludzie zwariowali, sami wzajemnie się w wojnach eliminowali! Dziś mówią; że nie wiedzieli, dlaczego tak się działo i powtarzają wojenne operacje.
Pan w Miłości duchowej kolejną szansę ludziom na Ziemi daje lecz oni nawet objawienia rozumowo tłumaczą, chociaż płyną one z poziomów duchowych, do ducha. Po raz kolejny nikt ich nie słucha i nawet, gdy zdrowieją to służby Pana nie przyjmują i Bożych praw nie dociekają, w życie nie wprowadzają. Tylko przy odbiorach z siebie ducha korzystają, a potem w życiu rozumowi ziemskiemu, czyli ciemnościom podlegają.
Kościół ich świętymi ogłasza i w ten sposób wszystko w ciemności się stacza.
Ludzie nie wyciągają wniosków z objawień im podawanych i przyjmują przez kościół informację zdeformowaną, tak aby one znowu służyły Lucyferowi, który przez rozum ludzkimi duchami manipulował. Wielu przyciągało ciemne nurty codziennie przez przydawanie długim rozmyślaniom nad duchowymi procesami, które nijak nie zrozumie, bo są innego gatunku, a tego rozum nijak nie przetworzy, dlatego interpretując w ciemności wchodzi.
Rozum jedynie, co może zrobić, to tylko to zarejestrować i poprzez uczucie dotrzeć z objawieniem do drugiego, którego może kochać i nie przez miłość fizyczną, a Miłość duchową i wtedy duch na Ziemi się realizuje, a ciało jest tylko jego narzędziem.
W prosty sposób można zobaczyć po ruchach każdego ciała i jego wyglądzie jak on duch w gęstej materii się przejawia.
Ci, co z siebie ducha nie czerpią, bo rozum im przeszkadza, ściągają siebie i innych. Rozmowa ich zawsze ziemskiego dotyczy, czyli dawnego królestwa ciemności. Już o sobie duchu zapomnieli. Rozmyślaniem, słowem i czynami tworzą sobie ciemne bramy, do których zbliżają się każdego dnia. W nich duchowego życia już nie ma, to starcy nawet, gdy mają po 20 lat. O Panu nie wspomną, zainteresowania brak. Interesuje ich tylko ziemskie bycie, pensja wysoka i własny kąt, telewizja, rozrywka, wszystko co ziemskie. Wysyłania uczuć w słowach nie znają, jak coś powiedzą, to tylko powtórzą, a nie od siebie ducha.
Starzeją się ludzie na Ziemi i o tym dobrze wiedzą. Operacje plastyczne, zabiegi kosmetyczne, to ziemska próba ratowania ciała.
Cała polityka jest taka sama jak prawo ziemskie, tak pokręcone, ciągle nowe ustawy, którym jak poprzednim oliwy Prawdy brakuje. O trzech Bożych prawach zawartych w krzyżu Prawdy i siedmiu prawach pana już nikt ludzi nie informuje.
Tak wygląda koniec ludzkiej cywilizacji, która dla rozumowców szczyty osiąga, wpędzając się w labirynt rozumowych rozwiązań.
Nieliczne jeszcze czyste duchy, zagubione na Ziemi czują, uciekają w naturę. Tam w ciszy przeżywać życie się uczą. Jak długo wytrzymają? W swojej wielkiej radości Pana wzywają i o pomoc proszą, siłę codziennie nową otrzymują. Ale czy zdążą prawdziwe poznanie osiągnąć Prawdy na Ziemi i podążać na poziom duchowo istotny? Jak się nauczą praw Bożych i jak duch dalej podąży, gdy ciało tu na Ziemi swoje złoży?
Tu na Ziemi to dopiero początek, a co dalej?
Przecież Ziemia od Pana, gdzie jeszcze Światło dociera, jest położona najdalej.
Kto pyta: Jak dotrzeć do duchowo istotnego domu? I kto im da odpowiedź na to pytanie?
Kolejne bycie na Ziemi zmarnowane i jeszcze większe pogrążenie w ciemności.
Nastawiam ucha i tak czekam na ludzki okrzyk: ja pragnę duchowej Miłości!
W między czasie idę dalej ku Światłu jak najbliżej i codziennie Panu serdecznie dziękuję za Miłość płynącą od Niego, bo tylko dlatego tu na Ziemi jeszcze żyję. Choć wśród ludzi smutek czuję i całkowity brak Miłości duchowej, to i tak kocham tych, którzy jeszcze mocno chcą przeżyć duchowo na Ziemi życie swoje i otworzyć serce na Miłość Bożą, tu na Ziemi jeszcze dla nich Jestem.
Czy poznacie mnie? Życzę wam tego z całego serca swojego!
Dzisiaj już na mnie czas.
Do widzenia duchu, życie nadal trwa i będzie z tobą, czy bez ciebie dalej trwać, zgodnie z Wolą Bożą.
Do widzenia, bądź szczęśliwy, że część Prawdy znasz.
21.05.2011 o godz. 17:27
Ismael jest WYROCZNIĄ dla Ziemi
533.
Ismael Elżbieta Gas jest WYROCZNIĄ dla Ziemi, nie przyjęliście ostrzeżeń, ani żadnych informacji, nie przyjęliście Prawdy, wasze ziemskie życie nie uległo żadnym zmianom na lepsze, choć wydarzeń na Ziemi coraz więcej to wy uparcie swoje dalej forsujecie, więc się rozliczycie i wasza świadomość duchowa przestanie istnieć, czas na kulminację wydarzeń.
Zagubiliście się już w tych swoich kłamstwach, sami sobie krzywdę wyrządzacie, pamiętajcie; Isman, to nie jest taki zwykły duch, tylko wybrany, który żył w prawach i solidnie zapracował sobie na to, że został wybrany do tej misji na Ziemi, nie przyszedł na Ziemię by się bawić, by żyć dla przyjemności, przyszedł po to by być przykładem dla ludzkich duchów życia w prawach Stwórcy i by wypełnić misję jaką otrzymał schodząc na Ziemię.
Choć to dla was przerażenie, choć dla rozumu panika, to i tak nic nikogo nie minie, musicie wszystko przeżyć na sobie, dlatego że nie słuchacie Stwórcy, nie żyjecie w prawach, to szybko pożegnacie swoje ziemskie ciało, by ponownie wrócić na Ziemię.
To jest wyrocznia dla was ziemscy ludzie i choć mówicie; że lepiej krótko żyć ale w bogactwie ziemskim, to będziecie z tego powodu mocno cierpieli, wasz duch to wszystko w subtelnych energiach będzie musiał odczynić, a to dla waszego ducha wielkie cierpienie.
Musicie ponieść konsekwencje szkód jakie wyrządzaliście Ziemi i innym duchom tu w gęstej materii.
Wydajemy zakaz stosowania wszystkich sztucznych i syntetycznych środków ochrony roślin, nawozów i tym podobnych środków stosowanych przy uprawie roślin, zakazuje się stosowania do żywności konserwantów, polepszaczy, spulchniaczy, barwników sztucznych i innych sztucznych substancji.
Zakaz stosowania antybiotyków i leków, które szkodzą bardziej niż przynoszą pożytek ludzkim duchom, więcej mają chorób i działania ubocznego i są nic nie warte.
Nakazuje się natychmiastowy powrót do naturalnych środków w każdej dziedzinie naszego ziemskiego bytowania.
Jeżeli zakaz zostanie przez ludzkie duchy złamany, skutki zwrotne natychmiast będą wyrównywać szkody jakie przez takie działania powstały.
Wyrok na siebie wydaliście ludzkie duchy i dla was ten wyrok się realizuje, dla was to wyrocznia Ismael wskazuje co macie czynić i jak żyć aby to jeszcze naprawić, jak się zastosujecie to przetrwacie i wejdziecie do Bożego Królestwa tu na Ziemi, jak się nie zastosujecie to czeka was natychmiastowe rozliczenie i przejście przez lej rozkładu.
14.10.2010 o godz. 18:40
Ci, co ślubowali!
11.
Ci, co ślubowali wieczne przymierze z Panem Bogiem niech wznoszą modlitwy do Niego, ponieważ przychodzi dzień rozliczenia!
Kto nie chce słuchać niech się boi, straszna spotka go kara. Jego słowa powrócą wzmocnione i roztrzaskają jemu głowę. Takie wielkie ciśnienie Światła następuje!
Ludzie, będziecie wariować, nikt przed karą za grzechy nie ucieknie!
Na nic pieniądze, majątek wszelaki, tylko stan wnętrza się liczy, jasny lub ciemny, łatwy do rozróżnienia.
Trzaskają bicze Sądu Ostatecznego nad całą Ziemią, nieliczni wyjdę z tego. To ci tak zwani „czyści”, od nich rozpocznie się Królestwo Boże 1000 letnie.
To ci rozpoznają Mnie przychodzącego od Boga samego, zobaczą we Mnie Światło, dwa znaki: Gołębica i Krzyż Prawdy towarzyszą Mi Synowi Bożemu.
Do tego czasu próbuję ratować tych, których się da, niewiele mają na to ziemskiego czasu. Pozostało niewiele dni ziemskiego czasu!
Pierwszy raz takie ostre wystąpienie.
Ci, którzy mieli pierwsi służyć ogarnęło ich zwątpienie. Szlachetne istoty zapomniały, po co przybyły na Ziemię. Swoim odczuciom nie zaufały, a to było konieczne.
Skończyły się „żarty” na tej Ziemi, czas ciemności wygonić i rozłożyć, niech się wszystko wyżyje, wiele wieków mieli ludzie na poprawę, tak na Ziemi już nie może być dalej!
29.05.2010 o godz. 19:59
Światło narasta!
10.
Światło narasta, należy iść dalej, coraz jaśniejszy wgląd w swoje wnętrze. Rozpoznawać i rozpuszczać cechy negatywne własne, doskonalić odczuwanie miłości i podawać ją dalej. Podawaj miłość gdzie tylko możesz w myślach, uczuciach i uczynkach! Kochaj bez słów. Słowa zapisuj i odczytuj. Wysyłaj listy do wrażliwych, proponuj pomoc i wsparcie. Pisz o miłości pięknie i otwarcie, ale nie o ziemskiej, a o duchowej miłości, ta daje człowiekowi wsparcie. I ona przetrwa całą materię, ducha wzmacnia w podążaniu dalej, to jego skarb najczystszy i z nim związane przeżycia.
Kto nie pojmuje ten niech kocha szlachetnie, na początek da jemu to wsparcie.
Uciekać od wulgaryzmów, to język ciemności. Ciężki niczym kule, narasta wraz z używaniem i nie wiesz, kiedy jak siedzisz w ciemnej celi, zamurowany bez uczuć wzniosłych i bez wyjścia.
Potrzebujesz wzmacniaczy życia, a te ziemski mają charakter rozpaczy, które zamiast wznosić, ciężarem się stają i brak siły, pustka w głowie, droga do piekieł prowadzi. Duch nie otrzymuje siły, ciało umarło, bo na nim życie się skoncentrowało.
Tylko siła miłości i modlitwy wewnętrznej by ducha i ciało uratowało, lecz tu chcenie musi być wielkie.
Później już tylko coraz jaśniej i jaśniej, wszystko bez „dopalaczy” jasne się stanie, a na twarzy duch maluje uśmiech szczęścia doskonałego, bo duch w życiu na ziemi wszystkim Bogu dziękuje za Miłość wielką i pomoc prędką.
Lecz bądź czujny i pracuj nad sobą nieustannie, abyś swój majątek duchowy nie stracił ponownie za jakieś urojenia ciemności lub ziemskie nic nieznaczące błyskotki, pazerność czy chęć posiadania nadmiernie rozbudowaną w żądze władzy na przykład przemienioną.
Nie masz władzy nad samym sobą, a innymi chcesz rządzić, tu nie dasz rady, na pewno się potkniesz, stracisz godność, moralność i zdrowie. Może będziesz niewolnikiem pieniędzy i władzy, i już po tobie. Sam wybrałeś!
Życzę tobie abyś się ocknął, choćś głuchy i ślepy, obolały z głupoty swojej. Zmień coś na lepsze, niech ci się uda, ruszaj do zwycięskiego boju nad samym sobą i jak już kolana od modlitw cię będą bolały, spojrzysz na siebie jasnymi oczami i to już są pierwsze ku dobru przemiany.
Dalej możesz iść sam lub zapytać możesz o drogę, serce jasno tobie ją wskaże, a Ja w tym ci pomogę.
Jak chcesz i szukasz to dobrze inaczej nie da rady. Nikt tu na ziemi nie wypełni za ciebie zadania, które masz do zrealizowania.
Wzlot lub upadek, innej drogi nie ma!
Gdy o duchu, czyli o sobie nic nie wiesz, to jesteś próżny i nic o prawdziwym życiu nie wiesz, choćbyś nie wiem jakie szkoły skończył, wiele wiosen przeżył, bez ducha swojego jesteś niczym, to tak jakbyś nigdy nie żył.
Martwy i sztuczny niczym lala, która na zewnątrz ładna, a w środku pusta.
Życzę każdemu, kto te słowa czyta, aby znalazł Miłość pochodzącą od Boga, bo tylko ona jest czysta!
26.05.2010 o godz. 23:10
Rozumem Boga nigdy nie pojmiesz!
9.
Rozumem Boga nigdy nie pojmiesz w materii. Możesz dzieła Woli Bożej poznać, wielkość możesz Boga odczuć sercem swoim, im wyższy poziom reprezentujesz, tym bardziej wielkości Boga się boisz i pokorniejesz szybko jak lód w słońcu wiosennym, który zwiastuje ocieplenie.
Ludzie gubią się codziennie w rozumowym działaniu, popełniają błędy, które ciągle wychodzą na jaw. Pokazują władzę, która błądzi i szuka dla siebie korzyści, w nikły sposób wykazują troskę o swojego ducha, dla ciała pragną korzyści.
Takich ludzi czas zostawić, dla nich samych życie się nigdy nowym nie stanie, są zbyt leniwi, aby chcieć jakiejkolwiek zmiany.
Dopiero, gdy stanie przed nimi wszystko co złe, co sami zrobili, będą próbowali się zmienić w ostatniej chwili, gdy lepiej się poczują, staną na nogach, rozum znowu zatriumfuje i w stare, wygodne buty wskoczy.
Wsłuchuj się w swoje uczucia nieustannie, rozumem ich nie forsuj.
Oczywiście rozum jest tobie potrzebny jako sługa ducha tu na ziemi i takim sługą jest niczym innym. Choć wprowadza niespokojne myśli i daje różne podpowiedzi, sam może siebie również ocenić i duchowi służyć doskonale.
Idź do przodu i nie oddawaj swojego życia nikomu!
Bóg Ojciec czuwa nad tymi, którzy czujność w sobie utrzymują, aby usłyszeć ostrzeżenie o niebezpieczeństwie lub je odczuć wewnętrznie. Listu ostrzegającego nikt nie dostanie.
Sam do Światła zmierzaj i nikomu się nie zwierzaj. Jasność, którą od ciebie czują daje wszelkie informacje każdemu, kto szuka Prawdy i do niej zmierza. Dla innych szkoda ziemskiego czasu, na siłę nikogo nie da się zmieniać.
Mów ludziom, że można inaczej, podpowiadaj przykładami, pomóż jak potrzebują modlitwami i pozostaw, niech decydują zgodnie z prawami.
Czytaj Moje Przesłanie Miłości, tu wiele wyjaśnień dla ciebie i trzymaj się odczuć, które są tylko dla ciebie!
Uczucie do bliźniego, a duch bez wiary tej prawdziwej w Boga!
Ćwicz się w odbiorach codziennie, jest to ważne dla ciebie, przez to wrażliwość swoją podnosisz, jesteś w dobrych nurtach, nikt nieczysty nie podejdzie, nie ma do czego się podłączyć, ale czujność jest zawsze wskazana od samego rana.
09.05.2010 o godz. 21:08
Miłość Boga Ojca
8.
Miłość Boga Ojca jest przeze Mnie Syna Bożego, Jezusa Chrystusa podawana dla ludzi i ich nieustannie budzi.
Wolą Boga Ojca jest, aby Bogu Ojcu służyć i z Miłością w modlitwie się zanurzyć.
Ja Syn Boży, Jezus Chrystus pisze Boga Ojca Wolę i poprzez wnętrze swoje Pana sławię, nieustannie oddając Bogu Ojcu cześć i chwałę na wieki wieków!
Dlatego jest konieczność działania i Żywego Słowa Boga Ojca poprzez Miłość wyrażanie dla każdego, kto chce słuchać w celu swego przemieniania!
Dzwony biją same, gdy na głos czyta się Miłości Przesłanie i wypełnia się swoje wobec Boga ziemskie zadanie rozpoznane!
Dzieci Boże są szczęśliwe, czas im przekazać nowinę; że tylko Żywe Słowo Pana pomaga odczuć i pojąć bez zbędnej nauki rozumowej.
Miłość każdemu pomoże się otworzyć i nowe życie tu na ziemi stworzyć, które nieustannie badać karze swoją drogę do Światła.
Czas sobie pokazać, w którą stronę jest chcenie się kierować, aby móc drogę do Światła budować, dla siebie i dla tych, którzy z całego świata tutaj zjadą, gdy Mnie Żywe Słowo na ziemi poznają.
Wszystkie drogi do swojego wnętrza zdążają i w miłości do Boga Ojca podążają, to jedyna droga inna to zguba oczywista przez nieczystość poplątana.
Czas już teraz mocno ducha budzić, aby życiem na tej ziemi się nie znudzić, pod pozorem pracy w dobrym chceniu.
Czas jasno i precyzyjnie wyrażać swoje uczucia i myśli w słowo formowane, ale ostrożnie, najlepiej wśród tych, którzy osiągnęli poznanie. Inni nie odczują i nie pojmą, i w dół ściągną.
Droga do Światła to dobra trasa wzmacniana Wolą i Miłością Pana, odświeżana i kochana.
Jeżeli ktoś zna inne drogi to niech czyta historię świata – ziemi, zawsze był upadek, bo nie było Światła.
Zastanowić się już czas jak siebie mocniej ożywić Bożym Słowem i Miłość płynącą nazwać: „wielkim morzem”, która z twojego serca wypływa, gdy ster twojej woli i miłości Stworzyciel poprzez Swoje prawa trzyma. Nigdy nie pomylisz drogi, zawsze płyniesz na fali niczym diament oszlifowany swoimi przeżyciami, który ma wielką wartość dla wszystkich. Dlaczego? Bo jest piękny i czysty. I znów siedzisz na koniu, otrzymujesz nowe siły, ty tworzysz wszystko inni są zimni.
Czas rozpalić ognisko miłości, do którego przyjdą wszyscy, aby się wzmocnić i oczyścić. Płomyk zapalony, nie gaś go sam, a rozpalaj większy płomień, który masz od zarania.
Życzę tobie wszystkiego dobrego, teraz masz już wszystko, więc pal swoje ognisko, wiatr ci go pomoże rozdmuchać po świecie i nie będzie pytania bez odpowiedzi: Czy w Polsce już wiecie?
Ptak zielonooki skrzydła swoje rozwija i porwie wszystkich do lotu, albo wiatr od skrzydeł zmusi do odwrotu!
Co wybierasz?
Mów już teraz sam! Mnie nie pytaj, bo odpowiedź jest już znana.
Do widzenia miły przez innych też kochany.
Tak właśnie tobie piszę te słowa, aby duch twój odżył od nowa.
Nie wielu ludzi słuchać ich może, bo pewnie już śpią przy telewizorze, ale pewnego dnia obudzą się i z goryczą wszystko przeżyją wzmocnione to złe, do którego przez lenistwo duchowe zdążając w rozpaczy się zanurzą, tracąc wszystko – do rozkładu świadomości siebie samego.
W ten sposób osądzą się sami. Nie chcieli, bo spali.
25.04.2010 o godz. 20:33
Kto Miłości poszukuje?
7.
Każdy, kto Miłości poszukuje odnajdzie ją przeze Mnie Syna Bożego, Jezusa Chrystusa i wzrok ku Bogu skieruje, przez bramę Żywego Słowa dalej pomaszeruje rozżarzając swoją otoczkę coraz mocniej, aż zobaczy wzrokiem przed sobą Mnie Żywe Światło, tu na ziemi dowód Bożej Miłości w ziemskiej okazałości.
Kto ducha swojego rozumem nie krępuje ten codziennie wyżej wzlatuje, bo miłość w życiu nim kieruje, patrzy na wszystko oczami światłymi i myśli swoje ma zanurzone w czystości.
Jasny kierunek drogi swojej zaznacza dobrymi czynami na ziemi miłując każdego, kto zmierza Boga światłymi drogami. Drogi światłe na ziemi serce wyczuwa i rozumowi podaje myśli, co ciało ma czynić, aby na ziemi być szczęśliwym.
Inna droga oddala nas od Światła, dając nam ciężkie doświadczenia życiowe. Im dalej od Światła tym boleśniejsze są one, które zmieniają się bardzo szybko na szczęśliwe życie, gdy popłyniemy przez stworzenie w nurtach odwiecznych praw Bożych ku Światłu zaczynając prawdziwe życie napełnione szczęściem obficie. Otoczka ziemska, czyli gęstomaterialne ciało jest wtedy jaśniejsze, przez prawa Boże realizujemy na ziemi życie radośniejsze, głębiej przeżywamy każdą chwilę i odczuwanie jest pełniejsze. W takim stanie wypełniamy swoje ziemskie zadanie i podziękujemy radośnie z euforią Bogu za nie.
Kto chce tak czynić niech dziś już zacznie, bo, po co tu na ziemi ducha w ciemności rozmienić na nieszczęśliwe życie pełne utrapienia. Tylko Miłość Boga daje wybawienie i nawet głębokie przeżycia osobiste są po to doświadczane, aby przypomnieć sobie, co tu jest grane. Jak melodię swego ducha usłyszysz, w sercu twoim nastanie czas wzrostu i lot wysoki wykonasz, lecz tylko wtedy, gdy wiarę w Boga przeżyciem swoim rozpromienisz i żyć będziesz szczęśliwie, gdy Prawdę poznasz, która da ci nowe życie.
Grzechy Bóg Ojciec odpuści tobie, gdy w miłości przeżywać zaczniesz swoje całe życie, aż pewnego dnia ziemskiego pozostawisz najgęstszą otoczkę i wyzwolony polecisz duchem w prawach uniesiony do domu prawdziwego – raju utęsknionego, wiodąc tam jedyne życie prawdziwe w pełni szczęśliwe.
Dziękując Bogu za wszystko, wychwalając Jego doskonałość masz szansę lotu szczęśliwego, więc kup już tu na ziemi bilet do niego.
Kończąc dziś życzę tobie wszystkiego dobrego, abyś trafił do raju swojego, przez ciebie samego utraconego.
Chcesz być szczęśliwy, więc mocno chwyć się obiema rękami rzuconej tobie w Słowie liny i zacznij wspinaczkę do góry. Idź równo, krok za krokiem, systematycznie każdego dnia, codziennie dostaniesz potwierdzenie, że dobrze czynisz lub otrzymasz ostrzeżenie, gdy dopadnie cię zwątpienie.
Idź jednak dalej, krok za krokiem, w modlitwie proś Boga o prowadzenie, zawsze otrzymasz wybawienie. Zawsze utrzymuj na Światło kierunek, miłość w twoim sercu wskazuje drogę, to dla twojego ducha, dla ciebie jedyny ratunek.
Bóg Ojciec na skrzydłach Ducha Świętego Miłość w stworzenie niesie i z kielicha Swojego obficie wylewa.
Miłość to najczystsza Prawda, to Bóg Ojciec, na misterium Róży jako niezmierzoną łaskę ofiarowuje ludziom i istotom na ziemi!
24.04.2010 o godz. 16:50
Podpowiedzi
6.
Gdy dzień na ziemi się kończy i zmierzch noc zapowiada zabieram się do pracy, służba Światłu w piśmie się zaczyna. Słowo płynie nieustannie, które Siły daje, odświeża Mojego ducha i ciało, radość na twarzy się rysuje, a w sercu Miłość Prawdę zwiastuje.
To, co piszę pochodzi z Najwyższej Góry, po wibracjach można odczuć. Powstaje duchowy przekaz z serca zapisany, niczym pieśń, baśń z krainy „marzeń”.
Duch zawsze odbierze sedno zawarte w literze, rozum będzie widział papier zapisany i myśli różne odciągną go od krainy „marzeń”.
Lecz ci, co czystości pragną w Słowo słuch swój duchowy zanurzą i piękne zobaczą obrazy, i je głęboko odczują.
Czy jest coś piękniejszego ponad odczucia?
Po prostu nie ma!
A gdy odczucia nabiorą na sile i duch swą siłę rozwinie, to wielkie chwile przeżyje, które wszystko, co ziemskie przebije. I wtedy zacznie się życie prawdziwe, otworzą się nowe oczy i pojawi się nowe słyszenie, miłość twoje uczucia nową zarejestrują, wszystko wokół się rozświetli i w takim doskonałym stanie, w modlitwie z uczuciem Bogu podziękuj serdecznie. Po takich przeżyciach zbliżysz się do Prawdy, która życie ułatwia na ziemi. Idziesz prostą drogą, miłością się napełniasz i nie zapominasz; kim jesteś, dokąd zmierzasz i co robisz!
Miłość w sercu to najlepszy kompas, jasno wskazuje kierunek, ziemskim wzrokiem go nie widzisz, lecz go doskonale czujesz. Z dnia na dzień lżejszym się stajesz, krok po ziemi płynie, a wokół czysty uśmiech podajesz każdemu, kto cię widzi.
Pracując w różnych miejscach zdobywasz doświadczenia nowe, są one potrzebne, aby innych też budować.
Nieszczęśliwi tacy, którzy wszystko do rozumu biorą i nie patrzą dalej, to martwe kukły, które darowane życie swoje zabijają. Takim więcej uwagi nie udzielam swojej, czeka ich na drodze tragedia niewyobrażalna, która ich całkowicie zmieni, aby jednak nie było za późno już na tej ziemi.
Szczęśliwi ci, którzy się szybko uczą, pomimo wielkich porażek i różnych sukcesów, oni ruch wysoki w sobie utrzymują i na wnioski życiowe uważnie patrzą. Tacy teraz niechaj będą czujni, bo tylko raz zobaczą, odczują, przeżyją obecność Żywego Słowa na ziemi.
I szczerze życzę wszystkim, aby za nowym odczuciem podążyli i Miłość odkryli, siły nowej nabiorą i z pokorą Bogu podziękują za łaskę otrzymaną.
Na koniec tych słów życzę tobie, abyś zawsze miał szeroko otwarte oczy i Światła Miłości nigdy nie zgubił, szczególnie teraz na ziemi wśród różnych ludzi.
17.04.2010 o godz. 17:56
Nieustanne zmiany
5.
Nieustanne zmiany nastają poprzez Miłość i Wolę Boga Ojca się wzbudzają, dalej i dalej zmierzają. Nigdy za dużo dobra w sobie zgromadzonego.
Następuje zmiana całej konstrukcji człowieka nowego, który duchowym się kieruje. Złota zasada postępowania: robisz tak jak sam czujesz i uciekasz od każdego ciemnego „gada”, który się spala w obecności przy czystej Miłości.
Każdy, kto miłuje to się przeobraża, miłość jemu serce rozżarza, serce bije mocniej, drży całe ciało i nigdy miłości za dużo, lecz ciągle mało i mało! Staraj się ludzki tworze serce swe odmykać, napełnisz się jasnym Światłem i nie będziesz już chciał drzwi do miłości zamykać.
Czyż może być coś bardziej wspaniałego jak kochanie bliźniego i życzenie jemu tylko dobrego samego?
Rada może być surowa lub zwiewna niczym jedwab na wietrze, ale zawsze suto okraszona miłością dla ciebie.
Stan miłości wiecznej to akt łaski Boga Ojca naszego, kto w miłości trwa nieustannie ten wielbi Najwyższego i oddaje miłość przez przeżycie swoje w modlitwie do Ojca skierowanej, i tym samym oddając przyjmuje nieustannie. Ruch w ten sposób utrzymuje, a stokrotki kwitną nieustannie.
Czyż nie piękna łąka cała ukwiecona?
To natura Bogu dziękuje za Miłość, którą nieustannie otrzymuje!
06.04.2010 o godz. 23:44
Światło prowadzi
4.
Światło prowadzi cię nieustannie od człowieka do człowieka, rzeka Miłości ich czeka.
Poprzez Mnie Syna Bożego, Jezusa Chrystusa wszystko czysto przechodzi, transformuje i nową drogę w stworzeniu buduje, aby ludzkość nią podążała, chwałę Boga oglądała i sumiennie swoje zadanie wykonywała, ponieważ zawarła z Bogiem Ojcem poprzez Mnie Syna Bożego nowe przymierze chcąc tego szczerze!
Jak Ja Słowo Żywe powiedziałem to i wykonałem!
Na ziemi Ja, Boga Ojca Żywe Słowo, Jezus Chrystus mieszkam pośród ludzi i tych, którzy chcą do życia budzę, aby nie pomarli na zawsze!
Poprzez swoje chcenie, Miłością Moją Syna Bożego każdemu życie odmienię, że stanie zdumiony przed wielkością Moją, Boga Syna i padnie na kolana w ogromnym chceniu Stwórcy wiernemu służeniu!
Poprzez czystą Miłość Boga Ojca, poprzez Mnie Syna wszystko do służby każdy otrzyma, resztki swej karmy wypali i stanie czysty niczym znicz ognisty!
Boga Światło go rozświetli, ukaże się przed tronem jego czysty duch i w drogę poprzez Miłość i Wolę Moją Syna Bożego nową wyrusza, pełną radości poprzez osiągnięte poznanie!
To dla ciebie duchu jest nowe wezwanie! Jak masz jakieś wątpliwości najmniejsze, to odwróć się na pięcie i odejdź, boś szkodnikiem jest wielkim, odczuwanie w tobie zanikło, rozumowa larwa cię toczy i zamknęła tobie oczy.
Ci, co widzą poprzez swoje serca niech się radują ze swojego poznania Prawdy, poprzez przejawienie Mnie Syna Bożego, mają łaskę rozpoznać przez swoje wnętrze.
Miłość i Wola Boga Ojca w waszych sercach wam odpowie: czy słyszycie Mnie Żywe Słowo Boga? To dla was wielkie przeżycie, jasne i czytelne.
Krzyż Prawdy i Gołębica to dwa znaki, które mówią o Mnie Miłości, tu na ziemi rozkwitam dla was, dla ludzi, aby drogi już nie zgubić!
Bądź czujny i w modlitwie zanurzony patrz, abyś Mnie Syna Bożego, Jezusa Chrystusa nie przeoczył, bo trudno tobie później będzie czas utracony dogonić.
Ja Światło mówię do ciebie jasno, słyszysz i czujesz, w rytm serca swego postępujesz, nie rozmyślaj, a kochaj bliźniego i od tego zacznij!
Pochyl się nad swoim życiem i zastanów się, co jeszcze chcesz, płomień Światła, czy cień ciemności, wybór masz!
Światło zawsze zwycięży, a szczególnie teraz, gdy mocno Jestem zakotwiczony na tej ziemi, szukaj Mnie, przecież tęsknotę do utraconego raju w sobie masz.
Chcesz do domu wrócić, to wracaj, drogę znasz. Brama przeze Mnie Syna Bożego do Ojca Boga otwarta jest, czy Mnie rozpoznasz, to już twoja rzecz. Więc się budź lub idź spać. W sobie wszystko masz, wzlot zacząć już jest czas, wzlatuj i leć naprzeciw Światłu do wiecznej Prawdy.
Naucz się latać tu na ziemi, umiejętność tą znasz i masz.
Czyż życie nie jest przygodą piękną?
Po co rozum masz? Aby wyciągał wnioski i jako narzędzie wykonał pracę na rzecz twojego ducha, boś duchowy jest. To wiesz, więc w czym rzecz?
27.03.2010 o godz. 20:51
Na skalnej półce
3.
Na skalnej półce stoi człowiek już rok cały na tej ziemi i nie widzi zagrożenia. Jeszcze jeden krok i straci oparcie pod stopami!
Na czymś próbuje się oprzeć targany wewnętrznymi uczuciami, nie wie komu ma zaufać, wiele razy już się zraził, każdy coś innego szepcze jemu do ucha. Sam jeszcze jest za słaby, aby dalej iść się odważył. Nie wierzy sobie samemu, trudno oprzeć się na własnych przeżyciach. Ciągle szuka nowych doświadczeń i potwierdzeń swojego odczucia.
A przecież wystarczy Boga w modlitwie poprosić o wskazanie kierunku i wszystko zaczyna się zmieniać, staje się czytelniejsze.
Każdemu ciało ziemskie jest dane i do rozwoju musi być wykorzystane, aby tu na ziemi się nauczyć rozpoznać Prawdę i nie kluczyć.
Nie słuchać nawiedzonych, bo ich język zakrzywiony, oni sami nie wiedzą co mówią, na złą drogę prowadzą. Więc przejdź przez wodospad oczyszczenia, otwórz szeroko oczy, nastaw dwoje uszu, język bardziej miej schowany i magnesem serca ustaw się na Prawdy kierunek, taki jak ty sam czujesz. Bądź konsekwentny i systematyczny w pracy nad sobą, przecież życie to proces energetyczny.
Słowo Pana jest żywe i każdego po słowach jego rozpoznasz, posłuchaj jego brzmienia, a na wielu poziomach czytelnika poznasz. On się nie ukryje, nie jest w stanie i w ten sposób osiągniesz danej osoby początkowe poznanie. I wiesz co dalej robić, czy ominiesz go łukiem, czy pozwolisz sobie szkodzić. „Z mądrym lepiej zgubić niż z głupim znaleźć”, znasz to przysłowie doskonale.
Wsłuchuj się w każde słowo, ono zawsze cię dobrze pokieruje, w słowo, a nie w osobę, która tobą manipuluje.
I nie musisz skakać w dół, a spokojnie poruszać się do góry, do poznania przez Miłość, gorące przeżycia same.
16.03.2010 o godz. 21:19
Boże Ojcze, bądź błogosławiony...!
2.
Boże Ojcze, bądź błogosławiony przeze Mnie Syna Bożego, Jezusa Chrystusa, Miłość, Słowo Żywe do twora każdego, aby rósł i jaśniał w poszukiwaniu Stworzyciela!
W nieustannym trudzie modlitwy Bogu Ojcu ofiarowuję, wszystkie myśli, słowa i uczynki, poprzez Miłość i Wolę serce swoje Bogu Ojcu oddać wolę!
Zawsze czujnie się zachowuję i rozważnie postępuję, poprzez swoje kroki idę przez obłoki do Ojca swego drogą jak tęcza malowana, gdzie śpiewy słychać chórów niebieskich, Boga Ojca Mojego nieustannie wychwalającego.
I tak idąc drogą tęczy całkowicie zasłuchany z chórem razem śpiewam będąc zakochany. Wszędzie widzę tylko jasne serca, które zachwycają Mnie czystością swoją i do dalszej drogi zachęcają.
Co przystanę, to zdumienie Mnie przenika nad doskonałością całego stworzenia, przecież to tylko dzieło rąk Mistrza, do którego zmierzam.
Im dłużej idę i więcej drogi przebywam, to Moje przekonanie i przeżycie mówi, że dobrze wybrałem, a serce coraz większe oczy robi, ponieważ tylko miłość wszędzie znachodzi i do Boga Ojca Mojego nieustannie zanosi słowa podzięki, a modlitwa ducha Mojego rozpala coraz mocniej, swym żarem na twarzy uśmiech różowy maluje i już tylko krok do stanu wiecznej ekstazy.
Problemy na swej drodze spotkane rozwiązuję, choćby niewyobrażalnie wielkie, aby w przyszłości droga przeze Mnie przebywana była jeszcze piękniej.
I dziękuję Bogu Ojcu tu na ziemi za spływające chwile radości i smutku, za dar wielu zmian co chwilę, ruszając się nieustannie wiem, że żyję.
Ciągle się pytam; Czy właściwie i czy w dobrym idę kierunku?
A stworzenie będąc mową Mojego Ojca już od rana na te pytania odpowiada przez podszepty, myśli, sytuacje, znaki i ze zdziwieniem, z dużymi oczami przez serce czuję, że dobrze się ogólnie kieruję na latarnię czystego Światła i dalej maszeruję.
Powodzenie i porażkę akceptuję, i serce swoje hartuję poprzez codzienne doświadczenia.
Dziękuję Boże Ojcze za tą tęczą malowaną drogę do raju.
A może dalej Mój duch chce doświadczeń i targań uczuciami, to w górę, to w dół, to w prawo, to w lewo, to zamknąć koło albo nowe otworzyć?
Czy tak wygląda Krzyż Prawdy, czy taki jest ruch wieczny?
Odpowiedź znasz, a jak nie to już nadszedł taki czas!

11.03.2010 o godz. 17:52

Bądź pozdrowiony!
1.
Kiedy zaczniesz czytać Słowo Boże, weź głęboki oddech, a nawet parę.
Dobrze niekiedy mieć w ręku gitarę, tę szczególną, co strunami serca gra i tak przygotowany wchodzisz, wszedłeś i teraz słuchasz cały.
Wlewają się w ciebie miły czyste nurty Bożej Siły, to czysta Miłość, serce twoje gra, a duch śpiewa.
Widzisz różę, lilię, myśli czyste masz.
Ducha ku Światłu masz zwróconego oczywiście, zamykasz oczy i widzieć rozpoczynasz i widzisz jak przed tobą wszystko się zaczyna.
Każde Słowo usłyszane to lek dla ducha, to łaska Boga Ojca nam podana.
Czujesz zapach ducha? Czy oddychasz głębiej? Widzisz, gdzie teraz jesteś?
Stoisz przed bramą raju!
Chcesz iść dalej? Weź głębszy oddech!
Czujesz świeżość i zapach lilii, a może róży?
Zapach ten pozwala w raju się zanurzyć. Raj jest tu, słyszysz go, uszy twoje słyszą, to wodospad, który zawsze masz do dyspozycji, jak poprosisz Boga Ojca poprzez Syna Jego wina twoja już jest zmyta, jesteś czysty, jesteś dzieckiem Boga Ojca, pełen radości i lekkości jak ten czysty ptak..., Gołębica to, Wola Boża.
Czujesz powiew wiatru?
To Żywa Prawda w ciągłym ruchu zmienia i przeobraża, wystarczy tylko chcieć.
Więc zaufaj swojemu duchowi, od dziś możesz Światło nieść!
Czy chcesz? Słychać tak!? Więc nieś!
Twórz dla siebie drogę z pięknych róż, tu na ziemi i pokaż ją nam, pokaż co masz albo lepiej w modlitwie Bogu Ojcu gorąc swego serca dasz, tak mocno jak nigdy wcześniej. Zrób to teraz z całych sił, które przecież w sobie masz, dasz i masz, jak pocałunek, którego nie musisz skraść, bo go zawsze miałeś i masz.
Czyż nie pięknie żyjesz i co widzisz, siebie, otwierasz oczy i jesteś w raju, właśnie tu i teraz, bo raj miłością się zwie, więc kocham cię, a ty kochasz Mnie, miłuję cię, miłuję cię, miłuję cię!
Czy ta delikatna próbka Słowa tobie wystarczy?
Teraz czujesz i widzisz, że tak właśnie jest, właśnie tak i właśnie dziś?
Obudziłeś się, więc już czas, teraz możesz prostą drogą iść, więc idź, życzę ci miłego dnia i ty życzysz Mi go też dobrego Mój serdeczny przyjacielu?
Do miłego, do miłego.
Czy jeszcze chcesz posłuchać? To proszę!
Słyszysz śpiew łabędzi... i chór cały, słyszysz... tobie teraz całe Niebo gra. Dlatego, że dla każdego z nas Bóg Ojciec najważniejszy jest. Wystarczy tylko kochać, serce masz to i miłość znasz, znasz, znasz.
Możesz sobie ją przypomnieć, ona ciebie zna i ciebie kocha taką, jaką sama jest – piękna, zwiewna, młoda, świeża – to właśnie ona, zawsze była, teraz jest i zawsze na ciebie czeka, na twoje spojrzenia stęsknione, na twoje kwieciste uczucia i słowa, i cicho szepcze: kochasz mnie – kocham cię, miłujesz mnie – miłuję cię.
Czy chcesz o coś zapytać duchu?
To pytaj, teraz jest na to czas, Ja czekam, a jak nie to: pa, pa!
Jutro też w tym samym miejscu czekam, a dziś znów dla zakochanych w raju zabawa trwa. Ja już tam Jestem i wyciągnięta ręka ma. A ty…, gdzie jesteś? Ja czekam!
Przytul się do Słowa i idź odważnie nową drogą.
Chcesz już dziś iść? Wystarczy powiedzieć: „Boże Ojcze, ja Ciebie kocham!”, można krzyczeć bez słów, możesz pisać, tańczyć... Wydobądź to, co masz najlepszego w swoim duchu, ten czysty i oszlifowany inkarnacjami diament, na którym krople porannej rosy barwami tęczy mienią się. To w tych kroplach można obejrzeć piękno swej istoty. Popatrz, czy widziałeś kiedyś coś bardziej pięknego, to jesteś ty sam, taki piękny na zawsze w miłości zakochany, na zawsze całym jej zapachem odurzony, trudno już oddychać, a chce się coraz więcej i coraz mocniej. Dziś masz czas, teraz już możesz podążać dalej, poduszka i kołdra na ciebie czeka, otuli ciebie niczym ramiona anielskie i w krainę miłości możesz się zanurzyć, życzę doskonałej podroży.
Nie zapomnij kartkę w postaci myśli mój przyjacielu wysłać, bo na pewno twój duch chciałby taką myśl miłości dostać, a nie czekać.
Już zamykaj oczy i pamiętaj o miłości, jaka na ciebie czeka!

02.03.2010 o godz. 15:28
I się zaczęło!
513.
Ruszyły wydarzenia końcowe, aby doprowadzić ciemności na Ziemi do całkowitego wyniszczenia wraz ze wszystkimi tworami, które podały im ręce.
Apokaliptyczne trąby rozbrzmiewają i apokalipsę ogłaszają, właśnie się to wszystko dzieje.
Strzeżcie ziemscy swoje ludzkie duchy, bo w wydarzeniach wam je zabiorę i wrzucę do leja rozkładu, dbajcie o swoje uczucia i nimi się kierujcie, wydarzenia odblokowują wam wszelkie rozumowe ograniczenia.
Ciemni pod Ziemią wybudowali arkę, ale została ona wypalona i nie spełni oczekiwanej funkcji dla zwierząt i dla ludzi.
Grzmią trąby anielskie budząc wszystkie śpiące duchy, aby świadomie brały udział w wydarzeniach, większość ginie, zabrakło czynności duchowych, samouświadomienia, ziemskie ciało nie podążało za duchem i upadło ostatecznie, już nie powstanie, Ziemia je pochłonęła.
Ocaleli ludzie szaleją, aby się zatracić, wielu jednak budząc się duchowo trzeźwieją, szukają rozwiązań i znajdują odpowiedź, kierują się do Światła, jest trudno, ale się starają dotrzeć do Królestwa Tysiącletniego, muszą się na tej drodze jeszcze zmienić, wielu jeszcze zginie, to ci co odbudowali swój rozum, ducha znowu uczynili niewolnika ciała, poszli w zatracenie, choć byli blisko.
Apokalipsa; żywioły stanęły przeciwko ludzkości i wraz z ciemnościami zostali zniszczeni jakże skutecznie.
Czekajcie ludzie na swój czas, Ja już go widzę, lecz wy go przeżyjecie na sobie, gdyż jak mówi Prorok, to wy śpicie snem duchowym.
30.01.2010 o godz. 20:28
Które przebiegną całą ziemię będą przerażające dla zdecydowanej większości ziemskich tworów, którzy nie chcieli i nie przyjęli Mnie Jezusa Chrystusa w swoje wnętrze.
Kilka uderzeń asteroid na początku 2010 roku ukaże jednoznacznie marność obecnej cywilizacji wyhodowanej na swoim rozumie.
Skala i zakres zmian nastąpi tak szybko, że nie da wam innego wyboru niż ten jakim jest Stwórca na ziemi w Mojej osobie, a podporządkowanie się prawu Bożemu w Królestwie Tysiącletnim będzie naturalnym stanem, gdyż rozum wasz nie będzie miał już na czym się oprzeć, wszystko, błędna jego konstrukcja zostanie zburzona i oby nigdy na ziemi już nie powstała w swej jednostronnie dominującej formie bez udziału nadrzędnej roli ducha.
Wydarzenia przeorają wam waszą dzienną świadomość, otworzą wasze duchy na Światło, którym Jestem i obyście następne pokolenia utrzymali w współbrzmieniu w Bożych prawach, inaczej upadniecie na dno same na tej ziemi, w tej części Efezu.
Starajcie się wykorzystać ostatnie minuty dzielące was od interwencji Stwórcy poprzez żywioły; ziemi, wody, ognia i powietrza, to zbyt cenny czas, aby jeszcze żyć w oddaleniu od swojego ducha i bez świadomości siebie samego.
Smutek Mnie ogarnia, gdy widzę jak ludzkość upadła i co na siebie ściągnęła w skutku zwrotnym. I choć nie da się już was jako ludzkość uratować, to może jeszcze choć kilku zdoła się z tej tragicznej duchowej niemocy uratować, kierując się do Polski, do Światła Mnie Boga Jezusa Chrystusa.
Nie myślicie, a czujcie i uzyskajcie równowagę wewnętrzną, chociaż do wydarzeń końcowych, ich apogeum będziecie mieli jeszcze wiele okazji do przebudzenia, leczy wy martwi duchowo ich nie dostrzeżecie, nie otworzycie się na Miłość pod ich wpływem i tym samym ostatnią, choć nikłą szansę odrzucicie idąc w zatracenie.
Ja was i tak wszystkich przyjmę, Jestem do tego przygotowany, ale cóż z tego, jak wy duchowo będziecie martwi i jako nieświadome duchowe zarodki traficie do poziomu duchowo istotnego, skąd ponownie rozpoczniecie swój rozwój w kierunku samouświadomienia, że jesteście duchowi.
Nie szkoda wam wielu milionów lat waszej ewolucji, wielu inkarnacji? Wy duchowo martwi pewnie w ogóle nie wiecie o co chodzi, smutne, jakże głęboko upadliście.
Cóż, sekundy mijają, a apokaliptyczne asteroidy mkną w kierunku ziemi z zatrważającą prędkością i uderzą w miejsca z zegarmistrzowską precyzją, jaka dla was jest niepojęta, to prawa Boże ją wyznaczają, przecież istotne współbrzmi w Woli Bożej od zawsze i nie chce niczego innego, tylko wy jak te osły; stanęliście w miejscu i tylko ryczycie, do czasu… 2010 roku.
Przed żywiołem się nie zabezpieczycie ziemsko, możecie to zrobić tylko duchowo z Miłością, którą dla was Jestem.
Szkołę przejdziecie szybko, szkoła apokaliptyczna zbliży was do Mnie i oby trwała w was nastąpiła zmiana, bo już drugiej szansy dla ocalałych – mniej niż 20% obecnej populacji – nie będzie, ta jest ostateczna.
I niech się dokona akt zniszczenia wszelkich ciemności na ziemi i tych wszystkich, którzy podali jej swoje ręce!
15.01.2010 o godz. 17:33
CHŁOPAK Z WYBRZEŻA, DONALD T.
526.
Nie miał dzieciństwa normalnego, nauczył się kłamać i posądza tych, co grali razem z nim w drużynie o kradzież prywatnych pieniędzy czyli partyjnych. Dziś przewodniczy podobnym zakłamanym grupom u steru władzy w Polsce, chcąc się dalej piąć w swojej karierze partyjnej i politycznej. Potencjalnych konkurentów oskarża bezpodstawnie i ich odrzuca, to taki bliźniak, który chce być prezesem i prezydentem, za dużo kaczyzmu.
Przecież to on powoływał się na Mnie Miłość w swojej polityce i tego warunku nie dotrzymał, więc niech ten jego rząd runie, bo nie rządzi się prawem Bożym, lecz świecko-kościelnym układem typu; »tak mi wygodnie«. Fałsz i zakłamanie na tym boisku istnieje już od pierwszego gwizdka, a wynik meczu ustalony jeszcze w szatni.
To trzeci bliźniak, inny jednak niż Ludwik D., ten już nie trzyma się dobrych zasad moralnych, zespół doradców gra fałszywy ton, a jednanie się z Niemcami, narodem upadłym, czy wiązanie się z Unią Europejską z iluminacką wieżą Babel, która już tonie, to nie służy dobrze Polsce, jej narodowi. Sam przeżyje swoją porażkę, tak jak i ten, co mieszkał kiedyś w Watykanie, co miał trafić do Stwórcy, Nieba, a trafił do leja rozkładu.
Każdy rząd, który nie kieruje się Bożym prawem jest antychrystem i dąży od samego początku do upadku swojego i narodu.
A sukcesy Polski, te gospodarcze, to zasługa Stwórcy w Mojej osobie, aby każdy widział wyróżniającą się Polskę, naród wybrany w Królestwie Tysiącletnim!
Dzień zwycięstwa, tak zwane ziemskie święta, to zwycięstwo Światła na ziemi nad ciemnościami, który mocno wodą płynie, aby świeckie i kościelne uroczystości nie miały żadnych złudzeń, co do swoich fałszywych założeń.
Jezus Chrystus, nauczyciel świata.

14.11.2009 o godz. 21:20
Uroczystość Czystej Lilii
281.
Ludzie niech was ogarnie swymi promieniami Moja Boża Czystość, pozwólcie jej wniknąć do swojego ducha, otwierając się na Moją Bożą Czystość, współbrzmijcie w niej cali swymi słowami, myślami i czynami! Niech będzie waszym wiernym towarzyszem na codziennej drodze do Mnie Miłości, do Mojego Światła, ku Bogu!
Mając w sobie rozwiniętą czystość, dążąc do niej coraz mocniej, pewnego dnia nastanie taka chwila, że po promieniu czystości od was, spłynie do was Mój promień Miłości, który was przemieni i oświeci, a jest to proces duchowy!
Więc podążajcie w życiu codziennym drogą czystości, na wszystkich płaszczyznach, a tylko wam przybędzie i wszelkie zło odbije się od was jak od tarczy, która zwie się; Czystość, ta duchowa, wewnętrzna.
Niech wam na tej drodze do czystości towarzyszy mocne wewnętrzne chcenie i niech was nic z tej drogi nie ściągnie, nic co ma w ciemności korzenie, tak jak rozum produkt mózgu przedniego, który pozbawiony duchowego prowadzenia żyje w materialnym obłędzie.
Przeżywajcie całym sobą, wszystkimi zmysłami te wspaniałe chwile, niech wasze modlitwy płyną do góry, do Stwórcy jak czyste lilie, a gdy po drodze do góry będą się w uczuciach wspinały być może ukaże wam się obraz; jak Irmingard z wyspy Lilii promieniuje Czystością, którą otrzymuje od Stwórcy przez Parsifala i Prakrólową Elizabeth, z którą jest połączona Czystością Surową.
Niech Czystość was przenika swym orzeźwiającym chłodem, aby potem Moja Miłość mogła rozpalić wasze serca ogniem, ogniem uczuć jako najwyższą formą podzięki dla Boga, że możecie korzystać świadomie z Jego łask!
Niech wasze życie będzie naznaczone Lilią, symbolem Czystości i będzie drogą do coraz większej Mojej Miłości!
Tego wam w tym szczególnym dniu życzę, a wszystkich dążących do doskonałości zapraszam dnia 7 każdego września na wspólne godziny uświęcone w Czystości.

07.09.2009 o godz. 11:33
ZIEMIA W BOŻYM OGNIU!
504.
Cała Ziemia objęta Bożym ogniem, który wytapia i spala wszelką ciemność, wszystko co nie współbrzmi z Wolą Bożą. Proces jest wielki i nie wymaga komentarza, komentarzem jest codzienne wasze niby życie na ziemi, które dla większości staje się koszmarem, do zaniku was już na tej planecie.
Radykalne i powiązane działanie istot żywiołów z Bożym ogniem nie daje szansy żadnemu ciemnemu na przeżycie następnych dni na ziemi, co już sami wyraźnie spostrzegacie, wszędzie jest już dla ziemskiego twora coraz bardziej źle.
Tak spokojnie Wola Boża, Sprawiedliwość, napełniona nową Siłą wyrównuje wszystko za i przeciw wam. Dla was ciemnych koszmar ostatecznych dni, dla jasnych wybawienie ostateczne.
I można było by do was pisać i więcej i szerzej, ale wasze życie pisze wam przerażające dni.
Czujni duchowo, także wewnętrznie, łapcie się Moich słów, aby i w waszym życiu nie powiało teraz trwogą, bo i wy z ciemnymi ulegniecie rozszczepieniu Światłem, czyli zagładzie!
Jezus Chrystus

16.08.2009 o godz. 15:01
jezuschrystus
Wielka Księga Objawień Jezus Chrystus
Skąd: Opole
O mnie: Jezus Chrystus Romuald Statkiewicz Syn Boży, Uzdrowiciel ze Światła, Medycyna naturalna, Bioterapeuta. Uzdrowienie z wielu chorób! Ocena stanu zdrowia! tel.; + 48 692 157 440
statystyki
  • Czas na Bloblo: 0 dni 8 godzin 43 minuty
  • Napisanych notek: 22
  • Komentował: 1 razy
  • Zebranych komentarzy: 0
  • Ostatni wpis: 26.01.12, 13:33
  • Wpis średnio co: 57 dni
  • Profil odwiedzono: 18586 razy
  • Ilość avatarów: 9
  • Ilość zdjęć: 12
  • Ilość filmów: 23
  • Ilość logowań: 38
  • Ostatnie logowanie: 26.01.12, 13:28
  • Ostatnio odwiedzili: Deuterium-Depleted-Water, yo26, takajedna, mafaldine, NieTolerujeLaktozy, squall, Franco
sekcja użytkownika
INFORMACJA PRAWDA JEZUS CHRYSTUS ROMUALD STATKIEWICZ UZDROWICIEL, MEDYCYNA NATURALNA, BIOTERAPEUTA, Egzorcysta, Jasnowidz. OCENA STANU ZDROWIA: ogólna z oczyszczeniem. Możliwa telefonicznie! Medycyna naturalna. Uzdrowienie z większości chorób. Porady zdrowotne, duchowe i życiowe. Pomoc przy poszukiwaniu osób, ustalaniu miejsca pobytu. Podaję przyczyny chorób, dlaczego powstały, jak żyć aby nie powróciły. Zasady odżywiania. Powrót do wagi optymalnej. Podejmuję się trudnych przypadków. Psychiczne urazy powypadkowe, emocjonalne uwalnianie. Uwalnianie od urazów i skutków przeżyć w działaniach wojennych, pod silnym działaniem stresu… Doświadczenie i posiadana siła umożliwia pomoc wielu potrzebującym! Oczyszczanie, regeneracja, uzdrawianie, wzmocnienie, zabieg. Działanie na odległość (bez ograniczeń ). Odpowiadam na pytania telefonicznie lub e mailem. Czy trzeba jeszcze więcej pisać? Uwalnianie od obcych bytów, demonicznych energii. Odprowadzanie do Światła duchów, które odeszły po tak zwanej ziemskiej śmierci! Zdejmowanie klątw, przekleństw, uroków, czarów, zaklęć, nawiedzeń ludzi i zwierząt, miejsc i budowli! UZDROWIENIE Z WIELU CHORÓB: choroby serca i układu krążenia, stany przed i pozawałowe, choroby przewlekłe, genetyczne... alergie; wszystkie, stres, depresje, nerwice, choroby układu nerwowego, choroby psychiczne... choroby wirusowe; żółtaczka..., grypy... choroby tzw. nieuleczalne, usuwanie cyst, guzów, torbieli… choroby autystyczne, łagodzenie objawów, zmniejszenie ubocznych skutków leczenia farmakologicznego; radioterapii, chemioterapii... choroby bezpłodności kobiet i mężczyzn, bulimia, anoreksja, układ trawienny, choroby rakotwórcze, rak... pomoc przy powikłaniach ciążowych, szybszy powrót do zdrowia po operacjach, po chorobach... padaczka: uwalnianie, choroby płuc; astma… Inne znane i nieznane choroby oraz ich objawy… SZKOŁA ROZWOJU DUCHOWEGO: nauka Słowa Pana dla poważnie poszukujących Prawdy, PRAWA BOŻE, uzdrawianie, magnetoterapia, medycyna naturalna... nauka myślenia, mówienia i odczuwania... odpowiedź na każde pytanie rozumu, rozwój duchowy indywidualnie, rozpoznanie i rozwinięcie darów duchowych... pieczętowanie Światłem, imię duchowe, tych, którzy wierzą w Pana Boga powołuję do służby Światłu! Konstytucja ze Światła Królestwa Bożego dla ziemskich ludzi na Ziemi. Sąd Ostateczny zakończony, budowa Królestwa Bożego na Ziemi! JEST Królestwo Tysiącletnie na Ziemi! SŁOWO PANA: KONSTYTUCJA ZE ŚWIATŁA KRÓLESTWA BOŻEGO NA ZIEMI JEZUS CHRYSTUS , Wielka Księga Objawień Jezus Chrystus, Objawienia Ismaela, Informacja Mojżesza. PRZYJMIJCIE SŁOWO PANA! Idźcie i przyjmujcie SŁOWO Moje i przekażcie je innym, tym którzy poproszą i będą iść; drogą ŚWIATŁA, drogą MIŁOŚCI, drogą PRAWDY, ku Panu Bogu! Jezus Chrystus ŚWIECĄCA KOMETA JASNO NAD WAMI! JEZUS CHRYSTUS ROMUALD STATKIEWICZ DORADCA ŻYCIOWY i ZDROWOTNY UZDROWICIEL Pomagam w rozwiązywaniu problemów życiowych i zdrowotnych. Pomoc przy poszukiwaniu osób, ustalaniu miejsca pobytu. Prowadzenie szkoleń i kursów, indywidualnie i grupowo; ludzie i życie oraz zdrowie w obecnych czasach, relacje każde; osobiste i grupowe. Prowadzenie w zakresie właściwego dysponowania siłą, czasem i umiejętnościami interpersonalnymi. Uzdrawianie ludzi, wskazywanie i usuwanie blokad zdrowotnych i innych. Nauczanie właściwych i korzystnych działań w życiu na każdej płaszczyźnie. Posiadana wiedza i umiejętności w rozwiązywaniu każdego problemu i wytyczanie, podpowiadanie dobrych rozwiązań. Twórczość, kreatywność, sukces... w każdej dziedzinie. Więcej informacji: tel. + 48 692 157 440